
MAN BUS Sp. z o. o. Starachowice
PKC GROUP Motherson
OKIN
EURO VIG
- kiedy byłeś w pracy, a kiedy na urlopie - kiedy byłeś chory - kiedy byłeś na nadgodzinach, a kiedy odbierałeś godziny i pozwoli - podsumować ilość wykorzystanego urlopu w ciągu roku - obliczyć szacowaną wysokość Twojego wynagrodzenia - obliczyć wysokość potrąceń i dodatków do wynagrodzenia - obliczyć wysokość premii Sprawdź sam i zapomnij o zapisywaniu tych danych w zeszycie...
Już wkrótce zakończy się rok 2011 a zacznie rok 2012. Chyba każdy z nas liczy, że będzie to rok lepszy niż ten, który właśnie odchodzi. Liczymy, że w ciągu tego roku spełnią się nasze marzenia, że zrealizujemy swoje plany, że poprawi nam się sytuacja materialna, że pomyślnie rozwiążemy problemy, których nie udawało nam się rozwiązać w roku ubiegłym. Być może nasze oczekiwania się spełnią w całości a być może tylko w części. Może również być tak, że nic się nie spełni a wprost przeciwnie czekają nas w roku 2012 same niepowodzenia. Niestety życie nie jest takie proste jak byśmy sobie tego życzyli i często sprawia, że czekają nas niekoniecznie pozytywne zdarzenia. Miejmy jednak nadzieję, że nawet z najtrudniejszej sytuacji uda nam się wyjść obronną ręką. Wszystkim członkom NSZZ "Solidarność" i wszystkim tym, którzy odwiedzają tę stronę internetową życzę w nadchodzącym 2012 roku wszelkiej pomyślności, spełnienia marzeń i realizacji planów a także wiary w swoje siły i swoje możliwości. Życzę także dużo solidarności i "Solidarności", bo tylko działając solidarnie możemy mieć pewność, że nasze życie będzie prostsze i lepsze. Na zakończenie życzę wszystkim a także i sobie na rok 2012 błogosławieństwa Bożego. Niech Pan Bóg otacza nas swoją opieka i prowadzi prostymi drogami. Szczęśliwego Nowego Roku! Jan Seweryn
W dniu wczorajszym odbyło się comiesięczne zebranie Komisji Międzyzakładowej, które było najprawdopodobniej ostatnim w tym roku zebraniem tego gremium. Jak zwykle pierwszym punktem zebrania było przyjęcie do Związku nowych członków. Tym razem przyjęto 20 osób. Następnie zapoznano się z sytuacją dotyczącą zainteresowania pracowników nową ofertą ubezpieczenia grupowego. Na chwilę obecną wiele osób pobrało już formularze ubezpieczeniowe, ale jeszcze niewiele je zdało. Dlatego przewodniczący Komisji Wydziałowych zobowiązani zostali do dotarcia do tych osób i wyjaśnienia czy zdecydowały się one na przystąpienie do nowego ubezpieczenia czy nie. W kolejnym punkcie obrad omówiono sytuację w PKC Group Poland gdzie coraz bardziej panoszy się agencja pracy tymczasowej. W chwili obecnej PKC poprzez agencję pracy tymczasowej zatrudnia już 104 osoby. Członkowie Komisji wyrazili niezadowolenie z takiej formy zatrudniania pracowników a jednocześnie niezrozumienie polityki zatrudnieniowej Zarządu PKC. Najbardziej niezrozumiałe jest to, że zwalnia się (nie przedłuża umów) pracownikom, którzy już opanowali zasady produkcji a przyjmuje ludzi, którzy są całkowicie "zieloni". W dalszej części zebrania omówiono sytuację w MAN-ie. Członkowie Komisji są zawiedzeni, że wystosowane do Zarządu firmy propozycje Związku co do rozwiązania problemu przejściowego braku zamówień nie zyskały aprobaty Zarządu i zostały przez ten Zarząd w całości odrzucone jako nierealistyczne. Jest to o tyle niezrozumiałe, że propozycje "Solidarności" wychodzą naprzeciw oczekiwaniom Zarządu firmy, chociaż nie w takim stopniu, w jakim Zarząd by oczekiwał. Związkowcy stwierdzili, że nie może być mowy o dalszych ustępstwach Związku gdyż nie życzą sobie tego pracownicy firmy. Według relacji przedstawicieli poszczególnych wydziałów pracownicy są coraz bardziej niezadowoleni z postawy Zarządu firmy i domagają się od NSZZ "Solidarność" bardziej radykalnych działań ze strajkiem włącznie. Po dłuższej dyskusji zdecydowano, że Związek zwiększy tempo rozmów w ramach sporu zbiorowego, a jeżeli nie przyniosą one (tak jak dotychczas) żadnych rezultatów spisany zostanie protokół rozbieżności a następnie powołany mediator. Na zakończenie tej części obrad wysłuchano relacji jednego z uczestników tzw. forum, w którym brali udział pracownicy wytypowani przez kierowników poszczególnych wydziałów. W forum tym udział brali prezes Kobriger, prezes Ziętkiewicz i kierowniczka Włoskowicz. Członkowie Komisji stwierdzili, że nie wiadomo, czemu takie spotkanie miałoby służyć. Być może jest to próba osłabienia pozycji NSZZ "Solidarność". W związku z XXX rocznicą wprowadzenia stanu wojennego postanowiono, że pod tablicą znajdującą się na budynku Biura Głównego MAN-a, która poświecona jest tym wydarzeniom zostaną złożone wiązanki i zapalone znicze. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 15.00. Zdecydowano także że, jak co roku odbędzie się spotkanie wigilijne członków Komisji Międzyzakładowej. Zapoznano się z przebiegiem rozprowadzania paczek mikołajkowych a także upominków dla członków Autonomicznego Klubu Honorowego Dawcy Krwi, którzy oddali krew, co najmniej trzy razy w tym roku. Następne zebranie Komisji Międzyzakładowej odbędzie się w terminie, który uzależniony będzie od rozkładu pracy w MAN-ie.
W najbliższych dniach w starachowickim zakładzie MAN-a pracę straci około 300 pracowników zatrudnionych głównie na umowach terminowych. Dużej grupie osób umowy te wygasają z końcem listopada i częściowo w grudniu. Jak oficjalnie potwierdziła to przedstawicielka firmy umowy nie będą przedłużane. Wiąże się to według niej z nie podpisaniem przez związki zawodowe zgody na wprowadzenie w zakładzie tak zwanego elastycznego czasu pracy i spadkiem produkcji na początku przyszłego roku i pod koniec roku bieżącego. Tu trzeba dodać, że na wprowadzenie elastycznego czasu pracy nie wyrazili zgody pracownicy gdyż nie chcą pracować w tym systemie czasu pracy. NSZZ "Solidarność" decyzję o nie podpisaniu porozumienia dotyczącego tej sprawy podjął po zasięgnięciu ich opinii. Jeżeli chodzi o spadek produkcji to nie będzie on znaczny, dlatego nasz Związek nie rozumie, dlaczego tak dużą liczbę osób Zarząd zamierza zwolnić. Dodać należy, że nawet, jeżeli była by zgoda Związku na tzw. elastyczny czas pracy to bez redukcji zatrudnienia by się nie obyło. Mamy już doświadczenie w tej sprawie gdyż w roku 2010 pomimo zawarcia porozumienia o elastycznym czasie pracy zwolnienia i tak nastąpiły. Z formalnego punktu widzenia w firmie nie będzie jednak zwolnień, ale jedynie nieprzedłużanie umów. Takiej wersji trzyma się Zarząd firmy. Dla pracowników, których nieprzedłużanie umów będzie dotyczyło jest w zasadzie bez znaczenia sposób utraty pracy. Jednak według nas już lepsze były by zwolnienia grupowe, bo wtedy pracownicy otrzymaliby odprawy a Związek mógłby negocjować warunki zwolnień. W obecnej sytuacji pracownik odchodzi z firmy bez odprawy finansowej i pozostaje w praktyce bez środków do życia. A dzieje się to tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Zwolnienia przed Świętami Bożego Narodzenia nie są w naszej firmie jedynie incydentem, ale można powiedzieć, że staje się to regułą. Tak było w roku 2009 i 2010. Jest to bardzo zła praktyka Zarządu firmy. Inną sprawą jest, że ograniczenie zatrudnienia dotyczyć będzie tylko pracowników fizycznych. Nieobjęci redukcja będą między innym kierownicy, którym zwalniani pracownicy podlegają. Uważamy, że jeżeli zmniejszy się liczba pracowników produkcyjnych to powinna się również zmniejszyć liczba kierowników. Wracając jeszcze do sprawy elastycznego czasu pracy to NSZZ "Solidarność" proponowała własne rozwiązanie okresowego spadku produkcji, ale niestety żadne nasze propozycje nie zostały przyjęte. Z praktycznego punktu widzenia to zwolnienia (redukcja zatrudnienia) nie ma zupełnie sensu gdyż rok 2012 pod względem zamówień zapowiada się bardzo dobrze. Mając to na uwadze należałoby utrzymać zatrudnienie na obecnym poziomie, co pozwoliłoby na wznowienie produkcji "pełną parą", gdy nastąpi wzrost produkcji.
W ubiegły piątek 14 października przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Jan Seweryn opuścił szpital, w którym przybywał równe dwa miesiące (od 16 sierpnia). Hospitalizacja spowodowana została poważną choroba, która objawiała się całkowitym porażeniem nóg i znacznym porażeniem dłoni. Pierwsze prawie trzy tygodnie Jan Seweryn przebywał na oddziale neurologicznym gdzie lekarze próbowali ustalić, jaka choroba zaatakowała organizm a później, gdy to już zostało osiągnięte zastosowali intensywne leczenie. Niestety leczenie nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Następnie chory został przeniesiony na oddział rehabilitacyjny gdzie przebywał sześć tygodni. Intensywna rehabilitacja spowodowała poprawę zdrowia. W chwili obecnej Jan Seweryn potrafi się samodzielnie poruszać, chociaż przychodzi mu to z dużymi trudnościami. Czeka go jeszcze leczenie w sanatorium i dalsza rehabilitacja w domu. Czy nastąpi pełny powrót do zdrowia nikt nie jest w stanie tego powiedzieć. Nie jest również wiadome, kiedy przewodniczący powróci do pracy.
Załóż konto
Nie pamiętam hasła
Solidarność w
Dostęp do tych informacji mają tylko zalogowani użytkownicy
Ostatnio dodane
Ostatnio na forum
Statystyki
Dostęp do tych informacji mają tylko zalogowani użytkownicy
Top tygodnia
Dostęp do tych informacji mają tylko zalogowani użytkownicy
|