
MAN BUS Sp. z o. o. Starachowice
PKC GROUP Motherson
OKIN
EURO VIG
- kiedy byłeś w pracy, a kiedy na urlopie - kiedy byłeś chory - kiedy byłeś na nadgodzinach, a kiedy odbierałeś godziny i pozwoli - podsumować ilość wykorzystanego urlopu w ciągu roku - obliczyć szacowaną wysokość Twojego wynagrodzenia - obliczyć wysokość potrąceń i dodatków do wynagrodzenia - obliczyć wysokość premii Sprawdź sam i zapomnij o zapisywaniu tych danych w zeszycie...
W dniu wczorajszym podpisane zostało porozumienie pomiędzy Zarządem MAN Bus, a częścią związków zawodowych. Porozumienie to podpisali związek „Metalowcy” i związek Inżynierów i Techników. Podpisania porozumienia odmówił NSZZ „Solidarność”, gdyż porozumienie to nie uwzględniało postulatów zgłoszonych przez Związek. Przypominamy, że główne postulaty „Solidarności” to: uruchomienie programu dobrowolnych odejść, wypłaty dodatkowych odpraw w wysokości sześciomiesięcznych pensji, po za tym, co gwarantuje zwalnianym Kodeks Pracy, zarówno pracownikom zatrudnionym na umowach na czas nieokreślony i na czas określony oraz poinformowanie pracowników, kto i kiedy będzie zwolniony. Postulaty te zostały przez Zarząd odrzucone. Szkoda, że naszych postulatów nie poparły inne związki zawodowe, bo była duża szansa na uzyskanie dla pracowników znacznie więcej niż to, co określa to fatalne porozumienie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak naprawdę to odprawy dotyczą tylko 90 pracowników! Cała reszta, a więc 250 pracowników zatrudnionych na umowach na czas określony i ponad 500 pracowników agencyjnych ma odejść z niczym! Jako kpinę należy określić oferty dla pracowników, którzy zechcieliby podjąć pracę na Słowacji i w Niepołomicach. Przecież wiadomo, że nikt (lub prawie) nikt z tej oferty niż skorzysta. Wie to dobrze Zarząd MAN Bus, dlatego takie oferty przedstawił. Wielkim dobrodziejstwem ma być dla pracowników zatrudnionych na umowach na czas określony zwolnienie ze świadczenia pracy na okres dwóch tygodni. Pewnie pracownicy ci będą firmie dozgonnie wdzięczni. Nie wiadomo czy się z tego śmiać czy płakać. Dziwić się należy związkowi „Metalowcy” i związkowi Inżynierów i Techników, że dali się wmanewrować w zagrywki Zarządu firmy mające na celu bezkosztowe pozbycie się 860 pracowników. Niechlubną rolę odegrał tu głównie związek „Metalowcy”, którego przedstawiciele podczas „negocjacji” postulowali jak najszybsze podpisanie porozumienia. W tym miejscu warto zadać pytanie: Czy członkowie tych związków wiedzą jak są przez ich „liderów” reprezentowani? To, co się w tej chwili dzieje w MAN, a więc pozbawianie ludzi pracy, dzieje się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Jak te Święta spędzą ci, którzy zostaną pozbawieni miejsc pracy (część z nich zwalnianych jest już teraz), a jak spędzą je ci, którzy zwalniają i ci, którzy lekką ręką podpisują się pod niekorzystnymi dla pracowników rozwiązaniami? To, że „Solidarność” nie podpisała porozumienia nie oznacza, że nie jest ono ważne. Jest ważne, a pracodawca ma teraz wolną rękę i może robić to, co sobie zaplanował.
Wydaje się, że Zarząd MAN zajęty pozbawianiem pracy 860 pracowników zapomniał o postulatach „Solidarności”. Przypominamy więc, że oczekujemy jeszcze w tym roku podwyżki płacy o 10% i wypłaty premii rocznej. W perspektywie są jeszcze rozmowy dotyczące podwyżki płacy na rok 2023.
W dniu dzisiejszym odbyło się kolejne spotkanie Zarządu MAN Bus ze związkami zawodowymi podczas, którego omawiano sprawę redukcji zatrudnienia o 860 osób. Niestety główne postulaty „Solidarności”, a więc wdrożenie programu dobrowolnych odejść i wypłaty pracownikom zatrudnionym w MAN na umowach na czas nieokreślony (90 osób) i na czas określony (250 osób), sześciomiesięcznych odpraw, poza tym co gwarantuje Kodeks Pracy, zostały przez Zarząd odrzucone. W związku ze stanowiskiem Zarządu „Solidarność” wystosowała pismo w którym stwierdza, że nie podpisze porozumienia, które jest dla zwalnianych pracowników niekorzystne i nie uwzględnia rozwiązań proponowanych przez Związek.
Trwają pseudonegocjacje pomiędzy związkami zawodowymi, a Zarządem MAN-a dotyczące zwolnienia 860 osób. Przebieg tych „negocjacji” to klasyczny przykład, jak negocjacje nie powinny wyglądać. No, bo co to za negocjacje, gdy do strony przeciwnej nie docierają żadne argumenty i nie są uwzględniane żadne postulaty związkowe. Mało tego. Strona pracodawcy wprowadza w błąd pracowników i opinię publiczną, co do dbałości o zwalnianych pracowników i o odprawy, jakie mają oni otrzymać. A prawda jest taka, że odprawy, i to w bardzo ograniczonej wysokości, ma otrzymać zaledwie około 90 pracowników. Większość pracowników, a więc 770 osób, ma odejść z firmy z niczym! Skandal to mało powiedziane. To są standardy międzynarodowego koncernu. „Solidarność” zaproponowała konkretne rozwiązania, które złagodziłyby uderzenie w ciężko pracujących ludzi. Pierwsze, co powinno być w tej chwili zrobione to uruchomienie programu dobrowolnych odejść, a drugie to prawdziwe, a nie wirtualne odprawy. Jeszcze inną sprawą jest pozbawienie wszystkich pracowników MAN-a premii rocznej. To kolejny skandal. A wszystko to dzieje się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.
Dzisiaj następna osoba z PKC wstąpiła do NSZZ "Solidarność".
Załóż konto
Nie pamiętam hasła
Solidarność w
Dostęp do tych informacji mają tylko zalogowani użytkownicy
Ostatnio dodane
Ostatnio na forum
Statystyki
Dostęp do tych informacji mają tylko zalogowani użytkownicy
Top tygodnia
Dostęp do tych informacji mają tylko zalogowani użytkownicy
|