Zmień na ciemny motyw

W dniu 2 lipca odbyło się zebranie Komisji Międzyzakładowej. Jak zwykle pierwszym punktem obrad było przyjęcie do Związku nowych członków. W tym miesiącu przyjęta została znaczna grupa by było to 22 osoby. W grupie tej są również pracownicy zatrudnieni za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Następnie przewodniczący Komisji Jan Seweryn omówił sprawy, które pojawiły się w ostatnim czasie w firmach, które Komisja obejmuje swoim działaniem. W MAN odbyło się spotkanie związków zawodowych z przedstawicielami pracodawcy, na którym omawiano sprawę postulatów, jakie „Solidarność” wystosowała do Zarządu firmy. Podczas spotkania pracodawca podtrzymał swoje stanowisko w sprawie postulatów zawarte w przesłany do Związku piśmie. Przedstawiciele „Solidarności” nie zgodzili się z argumentacją pracodawcy uważając, że poruszone przez Związek problemy wymagają załatwienia tak jak oczekuje tego załoga firmy. Kilka dni po spotkaniu do Zarządu firmy zostało wysłane kolejne pismo, w którym „Solidarność” apeluje o ponowne przeanalizowanie zgłoszonych postulatów z uwzględnieniem argumentów przedstawionych przez związkowców podczas spotkania. Okazuje się, że w firmie zaczyna brakować spawaczy. Problem pojawił się, dlatego, bo duża grupa spawaczy zgłosiła się do przekwalifikowania na monterów i została wysłana na szkolenie do Poznania. Inną sprawą, która ma bezpośredni związek z brakiem spawaczy to wzrost produkcji. Wydaje się, że pracodawca godząc się na przekwalifikowanie tak dużej grupy spawaczy nie wziął pod uwagę tego, że może to zakłócić rytmiczność produkcji. Ostatnio pojawił się pomysł, aby część spawaczy wysłanych do Poznania „ściągnąć” z powrotem do Starachowic. Po przerwie urlopowej nastąpi wzrost produkcji, co będzie się wiązało z koniecznością pracy w wydłużonym czasie pracy w tym z pracą w niektóre soboty. Ponadnormatywne godziny pracy zostaną zapisane na koncie plusowym i rozliczone do końca okresu rozliczeniowego, czyli do końca marca 2016 roku. Do tego czasu muszą być za te godziny oddane dni wolne a jeżeli pracodawca nie będzie w stanie tego uczynić musi zapłacić tak jak za pracę w godzinach nadliczbowych. W PKC pojawił się duży problem z pracą w wydłużonym czasie pracy. Od ponad dwu tygodni

 

pracownicy jednej z placówek pracują po 12 godzin w tym w dni wolne. Wielu pracowników ma już dość takiej pracy i prosi „Solidarność” o interwencję. Mówi się też o powiadomieniu Państwowej Inspekcji Pracy. „Solidarność” próbowała dowiedzieć się od pracodawcy, co jest powodem takiego stanu rzeczy. Jak wynika z uzyskanych informacji nastąpił znaczny wzrost zamówień na wiązki i jednocześnie problemy z opanowaniem nowej produkcji. Na dodatek nie odeszło do zakładu w Serbii dwa rodzaje wiązek, co spowodowało spiętrzenie produkcji. W sprawie sytuacji w PKC na wniosek „Solidarności” odbyło się spotkanie związków zawodowych z dyrektor Kiepas, która poinformowała, że Zarząd czyni starania, aby wykonać zwiększone zadania produkcyjne i jednocześnie doprowadzić do tego, aby nie było konieczności pracy po dwanaście godzin. Aby to osiągnąć firma przyjęła znaczną grupę nowych pracowników. Niewywiązanie się z terminowego wykonania zamówionych przez MAN wiązek może – jak twierdzą przedstawiciele PKC – spowodować utratę tak ważnego odbiorcy, jakim niewątpliwie jest MAN. Mogłoby się to wiązać ze zwolnieniem znacznej grupy pracowników. Trudno stwierdzić jak jest naprawdę i czy winy za zaistniałą nie ponosi również PKC (osoby zarządzające i planujące produkcję). NSZZ ostrzegł, że w przypadku przedłużania się obecnego stanu powiadomi PIP. W Gegenbauer udało się doprowadzić do wypłacenia przez firmę świadczenia urlopowego niewypłaconego jednemu z pracowników. Następnie przewodniczący omówił przebieg Konferencji Programowej Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność”, która odbyła się w dniu 29 czerwca w Cedzynie. Jan Seweryn stwierdził, że z wypowiedzi biorących w konferencji przedstawicieli PIP i prokuratury wynikało, że instytucje ten niewiele mogą, aby przeciwdziałać łamaniu praw pracowniczych. Przewodniczący podsumował też szkolenie związkowe, które odbyło się kilka tygodni temu w Sielpi a następnie przedstawił sytuację w szpitalu powiatowym w Starachowicach. Problem powstał z powodu wysłania przez dyrektora szpitala członków tamtejszej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” na zaległe urlopy (jeszcze z roku 2013). Sytuacja w szpitalu jest niejasna, dlatego nasza Komisja zdecydowała o nieangażowaniu się w tę sprawę do czasu jej wyjaśnienia. Trwają zapisy na festyn rodzinny i loterię. Udało się załatwić, aby w MAN w dniu festynu nie planowano pracy. Ponadto uzyskaliśmy zapewnienie, że członkom „Solidarności” oddelegowanym do Poznania umożliwiony zostanie przyjazd do Starachowic, aby mogli w festynie wziąć udział.  
 

Janseweryn
Pt 3 Lip 2015, 9:06