Zmień na ciemny motyw
W ciągu ubiegłego tygodnia trwały rozmowy związków zawodowych z Zarządem firmy na temat zwolnień grupowych. W czasie rozmów ustalono kryteria ocen, którym poddani zostaną pracownicy. Oceny będą miały decydujący wpływ na to, które osoby zostaną zwolnione. W piątek poruszony został temat odpraw dla zwalnianych pracowników. Związki zawodowe uważają, że powinny być one znacznie wyższe niż te, które przysługują ustawowo. Wiadomo, że odprawy uzależnione są od stażu pracy u danego pracodawcy. Są, więc odprawy jedno miesięczne, dwumiesięczne i trzymiesięczne. NSZZ "Solidarność" mając na uwadze to, że osoby zwalniane mają minimalną szansę na znalezienie pracy i to, że ich pensje są bardzo niskie, (bo zarabiają 1500 - 1700 zł. brutto) postuluje, aby odprawy wynosiły:      1 pensja (gwarantowana ustawowo) plus 2 pensje dodatkowo - razem 3 pensje,      2 pensje (gwarantowane ustawowo) plus 4 pensje dodatkowo - razem 6 pensji,      3 pensje (gwarantowane ustawowo) plus 6 pensji dodatkowo - razem 9 pensji.Uważamy także, że pracownicy, którym w listopadzie i grudniu kończą się umowy o pracę powinni otrzymać odprawy takie jak pracownicy zwalniani w ramach zwolnień grupowych. Pracownicy ci powinni otrzymać także premię roczną. Niestety nasze postulaty dotyczące odpraw spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony prezesa Oetjena i dyrektora Olchowika. Miejmy jednak nadzieję, że rozmowy na ten temat nie zostały definitywnie zakończone i uda nam się wynegocjować więcej niż ustawowe minimum. Jest rzeczą niezrozumiałą, że na chwilę obecną Zarząd firmy nie jest w stanie podać dokładnej liczby osób, które będą zwolnione. Od chwili rozpoczęcia rozmów było już kilka wersji. Najpierw mówiło się o 300 osobach, później o 300 plus 106 którym w listopadzie i grudniu nie będą przedłużone umowy o pracę. Na chwilę obecną mówi się o 220 w ramach zwolnień grupowych i 80 którym nie przedłużone będą umowy. Nie jest to jednak liczba ostateczna, bo uzależniona jest ona od planów produkcyjnych koncernu a te na chwilę obecną jak stwierdził prezes nie są jeszcze znane. Nowością jest to, że zwolnieniami będą objęci tylko pracownicy wydziałów montażu wiązek elektrycznych i obróbki mechanicznej, pracodawca wycofał się z pomysłu zwalniania pracowników wydziałów autobusowych. Czemu miało służyć zamieszanie ze zwalnianiem pracowników z wszystkich wydziałów firmy można się tylko domyślać. Dobrą wiadomością jest to, że Zarząd firmy nie jest w stanie wywiązać się w terminie z procedur ustawy o zwolnieniach grupowych, dlatego zapowiadane na 28 listopada wręczenie wypowiedzeń przesunięte zostanie na 10 grudnia. Zwolnienia przesuną się, więc o cały miesiąc, co nie jest bez znaczenia dla osób zwalnianych. Jak nas poinformowano kilkanaście osób, które będą zwolnione z wiązek i z obróbki mechanicznej znajdzie pracę w wydziałach autobusowych.
Janseweryn
Sob 22 Lis 2008, 9:44