Zmień na ciemny motyw
W dniu 30 marca odbyła się w Warszawie wielka manifestacja zorganizowana przez NSZZ "Solidarność" będąca wyrazem sprzeciwu wobec planów wydłużenia do 67 lat okresu upraw-niającego do przejście na emeryturę. Manifestacja odbyła się w pod gmachem Sejmu w dniu, w którym posłowie głosowali wniosek NSZZ "Solidarność" w sprawie referendum o podwyż-szeniu wieku emerytalnego. Uczestnicy manifestacji oglądali obrady Sejmu na wielki telebi-mie. Podczas przemówień premiera Donalda Tuska i ministra finansów Jana Rostowskiego manifestanci odwrócili się do telebimu plecami. Wielkimi brawami przyjęte zostało wystą-pienie przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy, który skrytykował pomysł wy-dłużenia wieku emerytalnego. Manifestantów zbulwersowała wiadomość, że marszałek Ewa Kopacz nie zezwoliła, aby obrady Sejmu obserwowała na sejmowej sali delegacja "Solidar-ności". Podczas przerwy w obradach przewodniczący Duda wyszedł do zgromadzonych przed Sejmem związkowców. Przemówienie szefa "Solidarności" przyjęte zostało burzliwymi oklaskami. Do zgromadzonych przemawiali także szefowie innych organizacji związkowych, które brały udział w akcji "Solidarności". Występowali między innymi szefowie OPZZ, Forum Związków Zawodowych i NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych. Na podwyższeniu pojawili się także politycy reprezentujący różne partie, którzy udzielili związkowcom swojego poparcia. Nie ulega wątpliwości, że politycy chcieli, korzystając z okazji, ugrać swoje interesy partyjne. Kolejno przemawiali: Jarosław Kaczyński, Leszek Miller, Janusz Korwin Mikke. Tu trzeba dodać, że podczas rządów PiS związki zawodowe były całkowicie ignorowane, za rządów Millera, (którego pojawienie się przywitano gwizdami i okrzykami precz z komuną) manifestujący związkowcy "Solidarności" byli pałowani, puszczano na nich gazy łzawiące i polewano wodą z armatek wodnych, a Janusz Korwin Mikke twierdził, że na strajkujących górników trzeba wysłać czołgi. Teraz wszyscy ci politykierzy popierali to, co robi "Solidarność" i krytykowali poczynania rządu. Wielkimi brawami przywitany został Gabriel Janowski. Około godziny szesnastej do manifestantów ponownie wyszedł Piotr Duda, który powiedział, że głosowanie przeciągnie się w czasie gdyż bardzo wielu posłów zapisało się do dyskusji. Mając to na uwadze jak również pogarszającą się pogodę przewodniczący zdecydował o zakończeniu manifestacji. W manifestacji udział brali związkowcy ze Starachowic w tym 50 członków Związku z Ko-misji Międzyzakładowej w MAN, PKC i Gerenbauer ubrani w kamizelki, zaopatrzeni we flagi, transparenty, gwizdki, trąbki a nawet…kosę. W sumie przed Sejmem manifestowało ponad trzydzieści tysięcy związkowców. Na zakończenie manifestacji spalone zostały kukły premiera Tuska i ministra Rostkowskiego. Niestety posłowie odrzucili wniosek "Solidarności" o przeprowadzenie referendum. W gło-sowaniu 180 posłów było za, 233 przeciw i 42 wstrzymało się od głosu. Przeciw opowiadali się posłowie PO i PSL. Za był PIS, Solidarna Polska i SLD. Ruch Palikota wstrzymał się od głosu. Po głosowaniu Piotr Duda zapewnił, że nie kończy się temat wieku emerytalnego i już 12 kwietnia spotka się sztab protestacyjny NSZZ "Solidarności".
Janseweryn
Nie 1 Kwi 2012, 7:34
Zdjęcia