Zmień na ciemny motyw
Za kilkanaście godzin skończy się rok 2010 a rozpocznie rok 2011. Myślę, że każdy z nas zadaje sobie pytanie, jaki ten rok będzie. Oczywiście życzylibyśmy sobie, aby był to rok lepszy od mijającego. Co by nie mówić to rok 2010 nie był dla naszego kraju dobry. Duże części Polski nawiedziły katastrofalne powodzie i to aż trzy w niewielkich odstępach czasu. W kwietniu doszło do katastrofy pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent i wielu czołowych polityków. Od początku uważałem, że był to zamach przeprowadzony przez sowieckie służby specjalne. Teraz zaczyna się o tym mówić w mediach, chociaż dotychczas był to temat tabu. W mijającym roku odbyły się wybory samorządowe, które pokazały jak mali są niektórzy ludzie. Ze zdumieniem patrzyłem jak wielu z nich zmieniało przynależność partyjną i zawierało egzotyczne sojusze, aby tylko znaleźć się przy korycie. Było to śmieszne, ale i tragiczne zarazem, bo pokazywało, że są ludzie, którzy za nic mają ideały, poglądy, honor i poczucie uczciwości. Dla nich najważniejsza jest władza i kasa. W roku ubiegłym ubyło wielu naszych kolegów i znajomych, którzy odeszli od nas na zawsze. Było wiele napięć, stresów i niepokojów. Taki był rok 2010. Jaki będzie rok 2011? Obawiam się, że nie będzie lepszy. Patrząc ze związkowego i pracowniczego punktu widzenia nastąpi skomasowany atak na przywileje pracownicze i związkowe. Już zapowiadane są zmiany w Kodeksie Pracy, Ustawie o związkach zawodowych i Ustawie o Społecznej Inspekcji Pracy. Spotka się to pewnie z protestami społecznymi. O wzroście cen nie muszę chyba mówić gdyż już dzisiaj media podają, co i o ile podrożeje. W firmach, w których działa nasza Komisja Międzyzakładowa na pewno będzie wiele problemów, z którymi przyjdzie się nam zmierzyć. Czy staniemy na wysokości zadania zależy od nas wszystkich. Miejmy świadomość tego, że tylko wspólnie możemy osiągnąć sukces, który przełoży się na warunki naszej pracy i na poziom naszego życia. Stanie z boku i kibicowanie do niczego nie prowadzi, dlatego po raz kolejny apeluje i zachęcam do zapisywania się do NSZZ "Solidarność". O tym, że Związek jest potrzebny przekonaliśmy się wszyscy w ostatnich miesiącach mijającego roku. Na zbliżający się rok 2011 życzę wszystkim wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, pomyślności, spełnienia marzeń i planów. Życzę także odwagi i rozwagi. Przede wszystkim jednak życzę Błogosławieństwa Bożego, bo będzie nam ono bardzo potrzebne. Życzę także dużo solidarności i "Solidarności", bo tylko działając solidarnie możemy mieć pewność, że rok 2011 będzie dla nas rokiem pomyślnym.Jan Seweryn      
Janseweryn
Pt 31 Gru 2010, 8:25