Zebranie Komisji Międzyzakładowej

MAN BUS Sp. z o. o. Starachowice
PKC GROUP Motherson
OKIN
EURO VIG
|
W dniu 4 listopada odbyło się comiesięczne zebranie Komisji Międzyzakładowej. Jak zwykle pierwszym punktem zebrania było przyjęcie do Związku nowych członków. Tym razem przyjęto siedem osób. Następnie przewodniczący Jan Seweryn omówił sytuację w zakładach, które Komisja obejmuje swoim działaniem. W MAN głównym problem jest sprawa tak zwanego elastycznego czasu pracy o wprowadzenie, którego wnioskuje Zarząd firmy. Przewodniczący stwierdził, że rozwiązania, które zaproponował pracodawca są dla pracowników nie do przyjęcia. W czasie rozmów na wydziałach pracownicy bardzo krytycznie odnosili się do przedstawionych propozycji i postulowali, żeby „Solidarność” nie wchodziła z Zarządem w negocjacje w tej sprawie. Mając na uwadze opinie pracowników Komisja zdecydowała, że oficjalne stanowisko w sprawie elastycznego czasu pracy zajmie po spotkaniach prezesa Yavuza z pracownikami, które mają się odbyć w przyszłym tygodniu. Spotkania te będą miały nietypowy charakter, bo ze względu na pandemię koronawirusa odbędą się za pośrednictwem telebimów, które zostaną zainstalowane na wydziałach. Dla członków Komisji niezrozumiałe jest, że pracodawca planuje w przyszłym roku przestoje, gdy z informacji przedstawionych związkom zawodowym wynika, że plany produkcyjne na rok 2022 są na bardzo wysokim poziomie. Kolejną sprawą o której poinformował przewodniczący było to, że członek Światowej i Europejskiej Rady Zakładowej Volkswagena i MAN Mariusz Dzwonek poruszył na ostatnim spotkaniu Rady MAN TRUCS & BUS sprawę sytuacji w MAN BUS w Starachowicach. W posiedzeniu Rady udział brał prezes MAN TRUCS & BUS Andreas Tostmann. Tak, więc prezes ma informacje o tym, co się w zakładzie w Starachowiach dzieje z jeszcze innego źródła, bo już wcześniej o sytuacji w MAN BUS był informowany przez przewodniczącego Jana Seweryna. Kolejną sprawą jest doprowadzenie przez „Solidarność” do odstąpienia przez Dział BHP od wymierzania pracownikom kar dyscyplinarnych, ponieważ nie są oni do tego upoważnieni. Kary nałożone przez BHP zostały anulowane. Jednak o nieprawidłowościach, jakie miały miejsce została poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy. W dniu 4 listopada w MAN pojawiły się inspektorki PIP i przeprowadziły rozmowę z przewodniczącym „Solidarności”.............................
Janseweryn
Pt 5 Lis 2021, 9:16 |