Widzę że zakład za nic ma skargi ludzi z D50 i wydala człowieka który jest kompetentny i dogaduje się z ludźmi, a arogant ze swoimi żółtymi maltańczykami który wprowadza chaos i bezprawie zostaje. Kiedyś się zdziwicie jaką pracę wykonają dyktafony razem z Państwową Inspekcją Pracy bo cierpliwość większości ludzi się kończy do tej dyktatury i mobbingu!