Zmień na ciemny motyw
Zaloguj się
Zobacz także: Rozkład jazdy MZK »
W dniu dzisiejszym doszło w MAN do rzeczy niesłychanej. Na wniosek kierownika zakładu Mahmeta Sermeta kierowniczka Działu Personalnego Marta Kostecka wezwała członków Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność”, aby bezpośrednio od kierownika zakładu usłyszeli propozycje firmy dotyczące przestoju. Przewodniczący Komisji Jan Seweryn stwierdził na wstępie spotkania, że jest niedopuszczalne, aby zebranie Komisji związku zawodowego organizował pracodawca. Wtedy stwierdzono, że Zarząd traktuje ich nie jako związkowców, ale jako pracowników i ma ich prawo jako pracowników wezwać. Jest to rzecz kuriozalna i skandaliczna, bo w rzeczywistości chciano zmanipulować członków Komisji, aby zmienili wcześniej podjętą decyzję co do braku zgody na pokrycie urlopami przestoju. Związkowcy wysłuchali tego, co powiedział kierownik zakładu i nie wdawali się z nim w dyskusję. Zadeklarowali jedynie, że porozmawiają jeszcze raz z pracownikami i zapytają co sądzą o propozycji Zarządu, aby pierwszy tydzień przestoju pokryć urlopami. Przewodniczący Komisji Jan Seweryn po raz kolejny zaproponował, aby pierwszy tydzień przestoju został zapłacony i aby o pokryciu następnych rozmawiać w późniejszym terminie. Kierownik zakładu zdecydowanie odrzucił tę propozycję i stwierdził, że w takim razie oni sami zapytają pracowników czy chcą iść na urlopy. Około południa, po konsultacji z pracownikami, przewodniczący przekazał do Zarządu informację, że pracownicy nie godzą się na pokrycie przestoju urlopami. Jednak Zarząd nie przyjął tego do wiadomości i na wydziałach zaczęto namawiać pracowników do wzięcia urlopów na pierwszy tydzień przestoju. Część pracowników będąc pod presją koordynatorów i kierowników wypisała wnioski urlopowe. Działania kierownictwa zakładu noszą wszelkie znamiona nękania pracowników. W całej sprawie nie chodzi wcale o zabezpieczenie pracowników przed koronawirusem, ale o to jak najmniejszym kosztem przetrwać kryzys. Zarząd firmy nie ukrywa, że czeka na decyzje rządu dotyczące pieniędzy, które firma może uzyskać w ramach pomocy przedsiębiorstwom w czasie walki z koronawirusem. Krótko mówiąc chodzi o to, aby rząd RP zapłacił za przestój firmy.  
Janseweryn
Pt 20 Mar, 16:49