Zmień na ciemny motyw
Zaloguj przez Facebook
Zaloguj się
Zobacz także: Rozkład jazdy MZK »

W dniu wczorajszym odbyło się spotkanie Zarządu MAN z załogą. Prezes Michael Kobriger podsumował kończący się rok i przedstawił zamierzenia firmy na rok następny. Prezes podziękował załodze za wytężoną pracę, jaka miała miejsce w ostatnich miesiącach bieżącego roku. Dla firmy był to dobry rok, bo zamówienia na autobusy utrzymywały się na wysokim poziomie. Bardzo dobrze zapowiada się rok 2018. Prezes zapowiedział dalsze inwestowanie w rozwój firmy i w konstrukcje autobusów nowych generacji. Wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom klientów i sprostanie konkurencji jest gwarancją na dalszy rozwój firmy a tym samym na stabilność zatrudnienia. Niestety prezes ani słowem nie wspomniał o płacach w firmie i podwyżkach wynagrodzeń w roku przyszłym. Swoje wystąpienia mieli też Artur Szewernocha i Mark Gouws. Po wystąpieniach członków Zarządu głos zabrał przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Jan Seweryn. Przewodniczący poruszył sprawy o których nie mówił prezes Kobriger. Były to:

  1. Pomimo ciężkiej pracy ludzie byli przez kilka miesięcy pozbawiani części premii z tytułu jakości.
  2. Pracownicy zatrudniani są przez wiele lat na umowy terminowe i na umowy za pośrednictwem APT.
  3. Kolejną sprawą o której mówił przewodniczący Seweryn to wzrost płac. „Solidarność” i pracownicy oczekują znacznego wzrostu płac. 300 złotych to jest kwota o którą w roku 2018 powinny wzrosnąć płace.
  4. Następna sprawa to nierówny podział premii z zysku koncernu. Przewodniczący zarzucił prezesowi, że nic nie robi, aby pracownicy MAN w Starachowicach otrzymywali premię w takiej samej wysokość jak pracownicy niemieccy.
  5. Ostatnią sprawą poruszoną przez Jana Seweryna był przyzakładowy parking. Przewodniczący zażądał wręcz natychmiastowej jego rozbudowy stwierdzając, że pracownicy mają poważne problemy z zaparkowaniem swoich aut. Przyjeżdżają do pracy i błąkają się po okolicznych ulicach, aby gdzieś zaparkować.

Wystąpienie przewodniczącego uczestniczący w spotkaniu pracownicy poparli gromkimi brawami. Odnosząc się do poruszonych spraw prezes Kobriger udzielał mało przekonujących odpowiedzi, które nikogo nie zadowoliły.      

Janseweryn
Czw 21 Gru 2017, 19:52