Zmień na ciemny motyw
Zaloguj przez Facebook
Zaloguj się
Zobacz także: Rozkład jazdy MZK »

Ratujmy „Tygodnik Solidarność”!!! List otwarty do członków NSZZ „Solidarność” i władz Związku wszystkich szczebli. Szanowni Państwo. Od kilku miesięcy „Tygodnik Solidarność” ukazuje się w nowym kształcie co pewnie w założeniach redakcji (?) miało sprawić, że będzie to pismo bardziej atrakcyjne. Niestety jedyne, co w tym „odnowionym” „Tygodniku” jest dobre to papier i układ tekstów. Niestety tematyka pisma zdecydowanie odbiega od tego, czego oczekują członkowie NSZZ „Solidarność”. Zdecydowana większość tekstów nie ma nic wspólnego ze sprawami, którymi zajmuje się nasz Związek. W „odnowionym” piśmie nie ma prawie wcale informacji o działalności Związku w Regionach i poszczególnych zakładach pracy. A przecież ta tematyka powinna dominować w piśmie, które ma w swej nazwie „Solidarność”. Nie twierdzę wcale, że nie powinno być tekstów o tematyce, społecznej, politycznej czy historycznej, ale powinny być zachowane zdroworozsądkowe proporcje. „Tygodnik Solidarność” w obecnym kształcie to pismo społeczno-polityczne a powinno być związkowe. Skąd członek Związku ma czerpać informacje o Związku jak nie z pisma związkowego? Skąd ma wiedzieć jakie problemy mają Komisje Zakładowe i jak te problemy rozwiązują? Skąd ma wiedzieć jak się zakłada Związek i jak się pracuje, aby Związek się rozwijał? To wszystko powinien znaleźć w „Tygodniku Solidarność”. Niestety nie znajduje. Znajduje za to kilka kilkustronicowych artykułów o tematyce, która z „Solidarnością” nie ma nic wspólnego. Znajduje koszmarne całostronicowe bohomazy Cezarego Krzysztopy.
    Swego czasu Komisja Krajowa wydawała „SIS – Serwis Informacyjny Solidarności”. To był biuletyn w którym informacje o których mówię się znajdowały. Niestety zaniechano wydawania tego biuletynu. Przykładem na to jak powinno wyglądać pismo związkowe jest „Tygodnik Śląsko-Dąbrowski NSZZ „Solidarność”. Z tego pisma redakcja „Tygodnika Solidarność” powinna brać przykład. Obawiam się, że odejście od tematyki związkowej spowoduje odwrócenie się czytelników „Tygodnika „Solidarność” (co już się zresztą dzieje), co przyczyni się do jego upadku. A było by szkoda, bo jest to pismo z tradycjami a co najważniejsze jedyne pismo NSZZ „Solidarność” o zasięgu ogólnopolskim.
   W sprawie „Tygodnika Solidarność” wysłałem list do po. redaktora naczelnego Ewy Zarzyckiej a kopie listu do Komisji Krajowej i do szefa Związku Piotra Dudy. Niestety ani KK ani P. Duda do spraw w liście poruszonych nie ustosunkowali się. Natomiast pani Zarzycka nie przyjęła jakichkolwiek uwag a wręcz przeciwnie stwierdziła, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
     Jako członkowi „Solidarności” od 1980 roku i jako przewodniczącemu największej w Regionie Świętokrzyskim organizacji związkowej zależy mi, aby „Tygodnik Solidarność” rozwijał się i aby spełniał rolę do jakiej został powołany. Dlatego apeluję do Państwa o podjęcie działań, które doprowadzą do tego, że „Tygodnik Solidarność” stanie się pismem po który związkowiec, (ale także każdy inny człowiek pracy najemnej) będzie chętnie sięgał. Jednym z takich działań będzie wysyłanie pism do redakcji „Tygodnika Solidarność”, do Piotra Dudy i do Komisji Krajowej i domaganie się zmiany profilu pisma. Może to coś da. I oby dało, bo jak powiedziałem wszystko zmierza do tego, że „Tygodnik „Solidarność” zniknie tak jak już zniknęło wiele innych pism. Będzie to niepowetowana strata dla NSZZ „Solidarność”.
Z poważaniem
Jan Seweryn
Przewodniczący
Międzyzakładowej Organizacji Związkowej
NSZZ „Solidarność” w MAN BUS w Starachowicach  
 

Janseweryn
Wt 18 Lip, 17:57