Zmień na ciemny motyw
Zaloguj przez Facebook
Zaloguj się
Zobacz także: Rozkład jazdy MZK »
2014-07-31T22:18:58+02:00
Czw 31 Lip 2014, 22:18
Obchody, antyobchody, głupota i profanacja
      No i co z tego, że wiedza na temat naszej powojennej historii jest już ogólnodostępna i każdy, kto tylko zechce może zapoznać się z naukowymi opracowaniami dotyczącymi tej sprawy. No i co z tego, że wydano setki książek i innych publikacji o charakterze dokumentalnym i wspomnieniowym i że nakręcono filmy dokumentalne i fabularne na ten temat skoro są w Polsce ludzie, do których ta wiedza nie dotarła i jak się wydaje nie ma nadziei, że kiedykolwiek dotrze. Ludzie ci na temat historii powojennej mają wiedzę i poglądy obowiązujące w czasach komunizmu a więc że Armia Czerwona z miłości do Polaków wyzwoliła Polskę i od tej chwili w naszym kraju nastał czas demokracji, dobrobytu i ogólnej szczęśliwości. Było jednak zupełnie inaczej. Armia Czerwona przetoczyła się przez Polskę w pogoni za Niemcami a opanowane przez siebie polskie terytoria traktowała jako zdobycz wojenną. Na zdobytych terenach instalowano placówki NKWD, bazy Armii Czerwonej a władzę obejmowali komunistyczni aparatczycy i ich sowieccy doradcy. Jednocześnie w bezwzględny sposób rozprawiano się oddziałami partyzanckimi spod znaku AK, NSZ, BCh, WiN i innymi. Zapełniły się więzienia i obozy a pociągi z polskimi patriotami ruszyły w głąb Związku Radzieckiego. Takie to było wyzwolenie. Jest bezdyskusyjne, że jedną okupację zastąpiła druga, chociaż jak już wspomniałem nie do wszystkich prawda ta dotarła. Potwierdzeniem tego są obchody w Starachowicach rocznicy wejścia sowietów do tego miasta. Starachowicka lewica pod wodzą Sylwestra Kwietnia znów składała kwiaty pod pomnikiem wyzwolicieli a sam Kwiecień w przemówieniu przedstawił swoją wersję historii. Mówca zanegował fakt, że sowieci byli okupantami i stwierdził, że...życzyłby każdemu takiej okupacji, w której powstało tyle mieszkań i zakładów. Życzenia mrożące krew w żyłach szczególnie dla tych, którzy dobrodziejstw tego "wyzwolenia" doświadczyli. 
      Dla równowagi antyobchody "wyzwolenia" zorganizowała starachowicka prawica pod wodzą Krzysztofa Lipca. Odbyły się one pod tak zwaną piwniczką znajdującą się obok byłej komendy MO. Zarówno komenda MO jak i owa piwniczka są świadkami tego jak wyglądała powojenna rzeczywistość w Starachowicach. O ile można mieć wątpliwości czy słuszne jest organizowanie tych antyobchodów to już zgrozą jest wygląd miejsca, w którym to się czyni. To jakby nie mówić lokalne miejsce pamięci narodowej jest dokładnym zaprzeczeniem tego jak taki obiekt powinien wyglądać. Nie dosyć, że jest on odgrodzony od ulicy i nie ma do niego żadnego dostępu to na dodatek obok piwniczki składowane są różnego rodzaju materiały budowlane, drabiny, taczki itp. Parkuje się tam też samochody. Na czas uroczystości miejsce to zostało uprzątnięte, ale niebawem wszystko wróci do stanu poprzedniego. Jest to profanacja w czystej postaci.
      Dziwić się należy, że sprawą bezczeszczenia tego miejsca nie zainteresowały się organa ścigania. Dziwić się należy, że władze miasta i powiatu nie zajęły się odpowiednim zagospodarowaniem jego otocznia jak i poczynieniem działań, które spowodowałyby, że miejsce to stałoby się własnością gminy, bo jak wiadomo jest ono...własnością prywatną. Są odpowiednie przepisy, które umożliwiają władzom różnego szczebla przejmowanie w opiekę miejsc pamięci narodowej. Odpowiednie wyeksponowanie piwniczki i właściwe zagospodarowanie przyległego terenu sprawiłoby, że zarówno mieszkańcy Starachowic jak i osoby przyjezdne wiedziałyby, co się w tym miejscu działo. 
      Dobrze się stało, że działania wielu osób doprowadziły do usunięcia niesławnej pamięci UB-elisku, który znajdował się obok piwniczki i komendy MO. Niestety na tym się skończyło, chociaż jak pamiętamy miał w tym miejscu powstać pomnik tych, którzy za komunistycznej władzy byli prześladowani. Niedawne hołdy składane "wyzwolicielom" potwierdzają to, że konieczne jest wybudowanie takiego pomnika. Będzie on widocznym znakiem tego, że ci, którzy twierdzą, że z chwilą wejścia sowietów do Starachowic nastał czas demokracji nie wiedzą o czym mówią. 
      Warto by się także zastanowić czy nie usunąć pomnika "wyzwolicieli" tak jak to zostało zrobione z UB-eliskiem.